Zbudowałem mentora, którego sam potrzebowałem
Nie uczę zarabiać. Zbudowałem coś, co pilnuje, żebym robił to, co sam postanowiłem. I pokazuję, jak to działa na mnie.
Kto za tym stoi
Nazywam się Janusz Lenkiewicz. Jestem psychologiem, pedagogiem i inżynierem oprogramowania. Handluję futures.
Spaliłem cztery konta prop, ostatni reset w lipcu 2026. Nie z braku wiedzy. Z tego, że o 16:24 wiedza nie hamuje ręki.
Zbudowałem Milo dla siebie i używam go codziennie na własnym rachunku. Nie obiecuję zysków. Obiecuję, że ktoś patrzy.
Janusz Lenkiewicz
psycholog, pedagog, inżynier oprogramowania, trader futures
Skąd wziął się Milo
Przez cztery lata uczyłem się tradingu w firmie, która grała analizę wolumenu na jednominutowych wykresach. Potem zmieniłem metodę, żeby mieć więcej samodzielności i móc odejść od ekranu. Wejścia były coraz lepsze. Wyjścia zostały te same.
Po drodze spaliłem cztery konta prop. Za każdym razem inna strategia i za każdym razem te same dziewięć minut po drugiej stracie. Tego ranka znałem każdą zasadę. Wiedza nie zatrzymała ręki.
Jestem psychologiem i pedagogiem, od piętnastu lat projektuję edukację. Wiem, że szkolenie rzadko zmienia zachowanie. Zmienia je ktoś, kto jest obok w chwili decyzji i pamięta, co było tydzień temu. Jestem też inżynierem, więc takiego kogoś zbudowałem.
Milo zna moją metodę, odzywa się, kiedy wchodzę poza planem, i pamięta moje wzorce z licznikami. Używam go codziennie na własnym rachunku i każda funkcja przeszła najpierw przeze mnie.
Czego się trzymam
Proces, nie wynik
Nie podaję kwot i nie pokazuję sald. Mierzę to, na co mam wpływ: ile wejść było w planie i ile dni bez naruszeń.
Żadnych sygnałów
Milo nigdy nie powie, co kupić ani gdzie wejść. Platforma nie składa zleceń.
Tylko to, co istnieje
Jeśli piszę, że coś działa, to działa w aplikacji. Jeśli dopiero powstaje, jak aplikacje na Androida i Windowsa, piszę to wprost: „wkrótce”.
Mówię, kiedy nie wiem
Milo stawia hipotezy, nie diagnozy. Może się mylić i dlatego każdą analizę możesz ocenić.